Osobisty kosmetolog, czyli JAK POWIĘKSZYŁAM PIERSI O TRZY MISECZKI, NIE WYCHODZĄC Z DOMU

Opublikowane: 30.11.2017

Cześć wszystkim! 
Dziewczyny, dawno temu obiecałam wam, że opowiem, jak udało mi się powiększyć piersi z miseczki A do C. Mój biust stał się jędrny, uniesiony i obfity. Minęło pół roku i robi się coraz atrakcyjniejszy! No ale zacznijmy od początku.

Dlaczego chciałam powiększyć biust?

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze wstydziłam się swojego wyglądu. Moje koleżanki z klasy popisywały się odsłaniając głębokie dekolty, a ja ciągłe ukrywałam mój biust w niemal rozmiarze zero pod szerokimi T-shirtami i workowatymi swetrami.

Gdy inne dziewczyny chodziły na randki i szkolne imprezy z chłopakami, ja zaszywałam się gdzieś daleko w cieniu. Moje nastoletnie cierpienia nie miały końca – wszyscy w klasie śmiali się ze mnie, że jestem płaska jak deska. Wtedy podjęłam decyzję i obiecałam sobie, że będę mieć duże i piękne piersi za wszelką cenę!

Jakie są możliwe konsekwencje 
powiększania piersi?

Po ukończeniu studiów, zaczęłam oszczędzać na marzenie swojego życia – operację plastyczną. Nawet mając świadomość tych wszystkich okropieństw, które mogą przytrafić się kobiecie, jeśli chirurg popełni błąd, choćby najmniejszy, nie zmieniałam zdania. Brak piersi był dla mnie dużo straszniejszy – moje życie prywatne było przygnębiające, byłam kłębowiskiem kompleksów.

Udało mi się zaoszczędzić konieczną sumę na operację dopiero po 5 latach. To były ciężkie lata, bo musiałam sobie odmawiać wielu rzeczy, gdyż zwyczajnie nie było mnie na nie stać. Ale tak czy inaczej udało mi się! Wyobraźcie sobie moją zgryzotę i zawód, gdy po konsultacji przed operacją, lekarz kategorycznie odmówił wykonania zabiegu... W tym momencie popadłam w czarną rozpacz.

Jak mój psychiatra powiększył mi piersi o 3 miseczki

Pieniądze, które zbierałam na operację, ostatecznie poszły na wizyty u psychiatry. Jeżeli nie mogę zrealizować marzenia swojego życia, to musiałam przynajmniej spróbować wmówić sobie, że można bez tego normalnie żyć. Mając w głowie takie myśli, spotkałam się z kobietą, która wkrótce miała drastycznie odmienić moje życie.

example2

Oczywiście oczekiwałam, że psychiatra będzie mnie namawiać na stosowanie afirmacji, w których miałabym powtarzać, że w moim ciele niczego nie trzeba zmieniać. Ale ona od razu mnie zrozumiała.

Ta wspaniała kobieta, mimo własnych strat finansowych, już na pierwszej sesji powiedziała mi, że jej samej także dokuczano z powodu „płaskiej klaty“. Aż do momentu gdy wreszcie odkryła Bustural, krem na powiększanie biustu i ujędrnianie piersi.

Na początku uznałam, że tylko żartuje, że to było nic innego jak głupi żart. Ale podała mi swoje zdjęcie sprzed 5 lat, na którym zobaczyłam tę samą kobietę w stroju kąpielowym, która przypominała raczej nastoletniego chłopca niż młodą dziewczynę.

To po prostu niesamowite, ale lekarka bez żadnej zachęty z mojej strony zapisała mi adres strony internetowej, gdzie mogłam kupić ten cud i nic za to nie policzyła! Powrót do pełni władz umysłowych zajął mi kilka dni, po tym co się stało, ale wkrótce zamówiłam dla siebie ten krem. Nie był drogi, szczególnie w porównaniu do cen operacji.

Przesyłka przyszła szybko i zaczęłam stosować krem. Nigdy bym nie uwierzyła, że to możliwe, ale moje piersi zaczęły rosnąć na moich oczach! Miałam wrażenie, że przytrafiło mi się całe zło tego świata, zanim wreszcie dowiedziałam się o istnieniu tak cudownej metody!

Ale wtedy zaczęłam się bać. A co jeśli musiałabym stosować ten krem przez resztę życia? Albo wywołuje jakieś okropne efekty uboczne...? Anna zapewniła mnie, że jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Wtedy znalazłam artykuł naukowy, gdzie szczegółowo wyjaśniono, dlaczego i w wyniku jakich procesów piersi stają się większe.

Ale wciąż nękał mnie strach, że zostanę „płaska jak deska“. Już po dwóch miesiącach kupiłam stanik z miseczką C i zdecydowałam się zatrzymać w tym momencie. Już więcej nie zamawiałam kremu. Mówiąc szczerze, oczekiwałam, że moje piersi się skurczą i bałam się, że będę musiała wciąż i wciąż kupować ten produkt aż do końca życia. Ale minęło 7 miesięcy i wciąż noszę miseczkę C. Więc mogę bez wahania polecić ją każdemu, kto jest w takiej sytuacji, jak ja byłam.

Dziewczyny! Nie śpieszcie się z operacją, istnieją inne sposoby, dużo tańsze i skuteczniejsze. Mam nadzieję, że to pomoże wam pokochać siebie i zacząć życie na nowo.

Powiększając biust, zdobyłam rzeszę fanów, wiarę w siebie i nową pracę.

Jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie i wam życzę tego samego!


ZAMÓW

KOMENTARZE:
Justyna Nawrocka
Karmiłam moje dziecko piersią ponad rok, przestałam dwa miesiące temu, trochę schudłam i nabrałam formy, a moje piersi... Nosiłam ledwo miseczkę B, a teraz to niezłe C! Stosowałam Bustural :) Poprawę dostrzegłam po około tygodniu – moje piersi się zaokrągliły (widać to bardzo wyraźnie na małych piersiach) i stały jędrniejsze w dotyku. Ponadto krem szybko się wchłania, nie pozostawia śladów i ma przyjemny zapach. Efekty są fantastyczne! Zyskałam miseczkę C w ciągu miesiąca i zużyłam połowę kremu! Jedna tubka wystarczy! Zdecydowanie powinnaś to kupić! 

30.11.2017 |
25
Kornelia Budzyńska
Nie za bardzo wierzę w działanie kremów... ale mam już dość wałkowania tego tematu w myślach. Nie mam kasy na dobrej jakości operację, a o tych niskiej jakości nie chcę nawet myśleć! Więc w sumie i tak nic nie tracę, składam zamówienie! Wypróbuję, dzięki :)
30.11.2017 |
38
Maria Kwiatkowska
Zamówiłam Bustural . Kupiłam go po urodzeniu i wykarmieniu drugiego dziecka. Co mogę powiedzieć? Krem z całą pewnością działa, mój mąż to zauważył. Kupiłam go razem z przyjaciółkami i ich opinie są niemal identyczne jak moje :)) Tubka starcza na miesiąc i więcej nie było trzeba, a stosowałam krem codziennie. Efekty pojawiły się po 2-3 tygodniach. Moje piersi były pełniejsze... producent twierdzi, że krem zawiera sok z ziela, które stymuluje lokalne gromadzenie się tłuszczu. A ponieważ pierś to de facto warstwa tłuszczu i gruczołów, to właśnie tłuszcz odgrywa tu kluczową rolę!!! Co po za tym... gdy przestałam stosować krem nie zaszły dalsze znaczące zmiany, ale sądzę, że można się od niego psychicznie uzależnić :))) to trochę przerażające, jak się pomyśli, że po przerwaniu stosowania, piersi po prostu skurczą się do dawnego rozmiaru :)) dlatego po jakimś czasie kupiłam drugą tubkę. No i cóż, jeśli stać Cię, by go kupić, nie wahaj się!!! Z dumą mogę podzielić się z wami moimi wynikami: 

30.11.2017 |
32
Anna Nałczyńska
Wow... wygląda jak po operacji... nie mogę się zdecydować! Jestem bardzo niezadowolona z kształtu moich piersi (przypominają tubki), więc mam okropne kompleksy. Ciężko mi dobrać ładny stanik. Zamówię ten wasz krem. Dzięki dziewczyny! Też wkrótce wypróbuję!
01.12.2017 |
7
Kamila Gałka
Moja znajoma poddała się operacji, która się nie udała... teraz jest w szpitalu... dlatego jestem przeciwna operacjom plastycznym. Sama stosowałam wiele kremów, ale efekt był widoczny tymczasowo. Moje piersi kurczyły się jakiś czas po kuracji. Zamawiam Bustural , skoro ma dobre opinie.
01.12.2017 |
19
Jadwiga Kadryńska
Piszę o najlepszym kremie na powiększanie biustu, jaki w życiu widziałam. A próbowałam wielu: Evelin, Mama Comfort, Maxi Bust, Venus. Zdecydowanym liderem wśród nich jest Bustural. Niuans: sprzedawany wyłącznie online na tej stronie. Myślę, że to jedyny minus. A teraz o efektach. Ten krem naprawdę powiększa biust. 

A jednocześnie nie wywołuje swędzenia jak Evelin i nie jest to zwykły produkt do pielęgnacji skóry jak Venus. Powiększa piersi. Bez żadnych specjalnych ćwiczeń ani odżywiania, a co do zasady tylko takie metody pozwalają powiększyć piersi o 5-7 cm. Ten krem wywołuje taki efekt w 1-2 tygodnie! Na początku nie wierzyłam własnym oczom! A potem byłam wniebowzięta! 


Kremu wystarczyło mi na 2 miesiące, a oto wynik. Przy okazji piersi nie opadają (co czasem się zdarza przy innych kremach), itp. Efekt działania Bustural jest długoterminowy Niezmiernie mnie to cieszy :) P.S. Technika masażu: nakładaj krem kolistymi ruchami do wewnątrz. Ja zostawiam nieco kremu pod piersią, by całkowicie się wchłonął, dzięki czemu efekt unoszenia jest silniejszy. 

Jeśli się skusisz na ten krem, z pewnością tego nie pożałujesz! (Albo poproś kogoś, by zrobił Ci prezent).
02.12.2017 |
38
Mariola Grułkowska
Evilin to szajs! Nie można go nakładać na sutki, zwyczajne zdzierstwo i tyle. A Busturalu jeszcze nie próbowałam... Bustural.
02.12.2017 |
16
Elwira Makulska
Dziewczyny, ten krem to cud!!! Zawsze miałam mały biust, szczególnie że jestem drobnej budowy, a teraz jestem seksbombą :))) Stosowałam go przez 2 miesiące i oto mój nowy piękny biust :)))) Jestem cała w skowronkach :)) i mój mąż też, polecam! 

03.12.2017 |
25
Urszula Kamińska
Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii na temat tego właśnie kremu, jest niedrogi i dobrej jakości. Zamówiłam tydzień temu i zdecydowałam się wypróbować na sobie :) Prawdę mówiąc, uważam, że kosmetyki do stosowania na piersiach powinny zawsze być naturalne... Bustural tylko to potwierdza. Krem Busturalzawiera wyłącznie naturalne składniki. Zaczęłam go stosować i już widzę, że mój biust jest uniesiony i stał się jędrniejszy... Myślę, że zyskam dobre C w ciągu półtora miesiąca :)
03.12.2017 |
19
Maja Opalińska
Ekstra! Też zamówię sobie ten krem! Mam dość tych kompleksów!
03.12.2017 |
2

ZAMÓW


Created with Mozello - the world's easiest to use website builder.

 .